To mnie nie dotyczy…

234zyyx

To mnie nie dotyczy. To wojna na górze.
Kto będzie miał wiecej? Kto dalej? Kto dłużej?
Kto jeszcze nie oddał, ale już ktoś zyskał.
I już odetchnęli, choć trochę ludziska.

To mnie nie dotyczy i nic nie mam z tego,
lecz widzę poprawę. Idzie do dobrego
i więcej dokoła już mi się podoba,
choć wielu nie zwraca uwagi na słowa.

Niełatwe to czasy, gdy medialne asy
twierdzą, że daleko do krytycznej masy
i nie ma w narodzie złego przekonania,
że trzeba czas skrócić wiecznego czekania.

Może jeszcze nie ma. Sam tego nie czuję.
Widzę, kto przeszkadza i kto szyki psuje,
a kto im ulega – szuka kompromisów
i chce przesilenia doczekać kryzysu.

To mnie nie dotyczy. To bój pod dywanem,
a tam się buldogi kotłują nieznane.
Dla nas – wirtualne, a dla nich konkretne.
Bogate, wpływowe kariery prześwietne.

To wojna na górze i niby „totalna”.
Pełna wynaturzeń igraszka fatalna,
za wielkie pieniądze. Z nami się nie liczy.
Czy właściwie sądzę, że mnie nie dotyczy?

Reklamy
Opublikowano poetry | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Lektury rezydentury

uid_86bf31cd80aa9374e7869eae485c7fb91507923806904_width_720_play_0_pos_0_gs_0_height_405

Skończyło się – Ładnie.
Skończyło się – Cacy.
Już teraz nie zgadniesz,
kto podał na tacy?
Zaczęło się w sejmie.
To każdy pamięta.
Potem, mniej przyjemnie –
w rękach Prezydenta.
A teraz się dalej
planowo rozwija.
Nie starcza marchewki.
Nie użyto kija.
A ktoś się przestraszył
decyzji z Przysuchy.
Biorą się za naszych!
Spostrzegli komuchy.

Są wszędzie na górze.
I w mediach i w Biurze.
W pałacu przypadkiem
zostali najdłużej.
Nawet, kiedy milkną,
potrafią zastraszyć.
Sam Pan Bóg wie tylko,
gdzie mogli się zaszyć.
Nie po to zaczęli,
żeby nagle skończyć.
Mogą, gdyby chcieli,
nam program wyłączyć,
lub na inny sposób
nam życie utrudniać
i nie brak już głosów:
Do połowy grudnia!

Tak bywa, że gdy się
potyczki przegrywa,
to nawet i w PiS-ie
ktoś wszystko ukrywa.
Wycisza, zagłusza,
prawdę zagaduje.
Nic woli nie ruszać,
gdy wszystko się psuje.
A dokąd się spieszyć?
A po co tak gnać?
Wystarczy pocieszyć.
Na wiele nas stać.
Będziemy cierpliwi
aż skończy się bal.
Jesteśmy prawdziwi.
Piłeczki nie żal.

Opublikowano poetry | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Nie ma z kim przegnać

owce

Gdy zaprzestano o wywiad żebrać,
wróciło hasło: „Nie ma z kim przegrać!”
Mądrych w elicie nie ma – to nie ma.
Środków na życie nie ma ekstrema.

Dile, paszkwile, wrzutki, podjazdy.
Bez prawa jazdy wciąż jeżdżą gwiazdy
i na komedię prawo zakrawa.
Sprawdzać policja nie miała prawa!

Ta informacja była wojskowa!
A nasz Prezydent to wzór zachowań!
Brać z Niego przykład chcą rezydenci.
Prawo na lewo zamierza skręcić.

Partyjne burze na słupków górze.
Nudnych wynurzeń słucha podnóżek
o tym, że jesień opada z siły.
Kasty w salonie nakasztaniły.

Smutna refleksja:”Nie ma z kim przegnać!”
Wzniosły wierzchołek łatwo oderwać
skoro się uniósł ponad poziomy.
Trudno go winić, a jest tępiony.

Znów jest destrukcja matką porządku.
Nie widać końca. Nie ma poczatku,
a polska jesień wciąż szuka złota.
Dzisiaj – pogoda, a jutro – słota.

Opublikowano poetry | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

O czym piszczy mysz pod miotłą? – bajka

o Popielu

Czy Popiela zjadły myszy?
Ktoś legendę chciał wyciszyć.
W zakończenie lepsze wierzył,
ale Popiel siedział w wieży
i odzywał się zza ściany,
że jest wciąż atakowany.
Może go drażniły piski
i był załamania bliski,
a może weszły za mury,
już nie myszy, ale szczury?

Nierozwagi to są skutki,
a nie było wówczas trutki
i nie umiał grać na flecie
nikt w nadgoplańskim powiecie.
Taki, który by poradził
i te szczury wyprowadził.
Popielowi pomóc trudno,
bo naturę miał paskudną.
Gdy się uparł – nie odstąpił,
choć na pewno w duszy wątpił,
czy wypada trwać w swej pozie,
pasującej bardziej kozie
lub capowi i despocie.
A próśb mu wysłano krocie.

Poradziła mu Rzepicha,
by na inne rady kichał.
Popiel – że pisze, uwierzył.
Potem zamknął się na wieży
i tam siedział przez rok cały…
(wiersze Fredry wspominały),
że kiedy zapadła cisza
o gryzoniach nikt nie słyszał.
Wróble z dachu jednak plotły,
że podobno nie ma miotły.

Była… stara od Madziara,
lecz ktoś bardzo się postarał,
by utrudnić zamiatanie,
twierdząc, że brzoza się łamie.
Finał znają nawet dzieci,
lecz wyciszyć ktoś polecił
o Popielu niesprawdzone,
przez poetów wymyślone
przestrogi i przypuszczenia.
Przez to nic się już nie zmienia.
Ucieszył się tylko sąd.
Trudno jest naprawić błąd
w polityce i w legendzie,
więc jak było… dalej będzie,
bo już nic się nie wymiotło.
O tym piszczy mysz pod miotłą.

Opublikowano poetry | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Sezamie! Otwórz się!!!

ali

Nic do Sezamu nie dociera.
Na nic są prośby i wywody.
Sezam się nadal nie otwiera.
Rozbójnicy zmienili kody?

Na nic jest hasła powtarzanie
I ceremonia przed nim cała.
Prosimy! Otwórz się Sezamie!
A on uparty jest jak skała.

To pewnie sprawka rozbójników.
Zamierzali okraść wesele.
A może ich do pojemników
zwabić i zamknąć na lat wiele?

Sezam zobaczy i zrozumie,
Komu tu w końcu winien służyć?
Bajka poruszyć górę umie.
I kamień się uporem znuży.

Ten jednak zbójów jest Sezamem.
Głęboko w środku był drążony.
Hasło zostało shakowane,
lecz przed tym był zabezpieczony.

Teraz już tylko informatyk
pokonać może Kacpersky`ego.
Kac up przeminie. Wrócą Vat-y.
Kto specjalistę ma takiego?

Proszą, żeby bajkę wyciszyć.
Nadal przed górą klęczy Ali
i chyba na nic już nie liczy,
a system może się rozwalić.

A cóż to byłaby za bajka?
Musi mieć dobre zakończenie!
Niezrozumiałe to dla laika,
lecz Sezam może mieć sumienie.

A ono skałę nawet skruszy,
gdy w monolicie jest szczelina.
Jeśli przemawia się do duszy,
żaden się Sezam nie zacina.

Opublikowano poetry | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Tak wielu trzeba zmian…

234zyyx

To nie jest ładna gra –
takie mydlenie oczu.
Ktoś w tym interes ma,
by słabszy nacisk poczuł.
By przestał się sprzeciwiać.
Na władzę nie napierał.
Że nie ma co wydziwiać,
a trzeba znów wybierać.

Tak wielu trzeba zmian,
by było tak, jak było,
a każdy miał swój plan.
Nie wszystkim się spełniło.
Na bardzo wielu niwach
nowa nadzieja rośnie.
Nigdy nie jest prawdziwa
ta, co krzyczy najgłośniej.

Każde kolejne zmiany
najpierw powstają w głowie.
O zamiarze skrywanym
otwarcie nikt nie powie.
W najbardziej przemyślanym
drobina jest szaleństwa
i ona może plany
prowadzić do zwycięstwa.

A to odróżnia sztukę
od prostego remiechy,
który ścisłą naukę
przedkłada nad uciechy.
Przy dowcipie niemiłym,
już się kompletnie gubi
i sięgnąłby po siłę,
bo wsparcie siły lubi.

Są resortowe dzieci,
wnuczęta, prawnukowie.
Większość jest zawsze przeciw
i jest zwyczajny człowiek,
który nic nie rozumie
z tych politycznych bojów,
lecz zachować się umie
w dostatku i spokoju.
A to nieładna gra –
takie mydlenie oczu.
Ktoś w tym interes ma,
by słabszy nacisk poczuł.

 

Opublikowano poetry | Otagowano , , | Dodaj komentarz

O PiS-ie i kompromisie

images

Zapytał gość, który mnie zna:
I co pan teraz z tego ma?

Mam własną du… mę, czoło z rozumem.
Mam nadal chęci, czerpać z pamięci,
dopóki cenzor mnie nie prześwięci.

A ile warta jest taka du… ma?
Pan sobie pisze. Mało kto kuma…
Wiecej są warte nasze roszczenia.
Pan buja w niebie – nasza jest ziemia.
Pan tylko może czasem wywijać.
Pan sobie żyje. Reszta jest czyjaś
i czy to można nazwać rozumem?
Wiem – wy najwyżej cenicie dumę.
Co z takiej dumy wydumać można?
Duma zbyt czesto jest nieostrożna.
Konfliktująca zgodne narody,
a nam tu przecież potrzeba zgody.
Czytałem wczoraj tu z waszej książki –
jest geniusz żydów i rozum polski,
sam miałem potem zgłosić ad vocem,
bo nam przyznano dwadzieścia procent,
lecz nawet na to jest zgoda u nas.
Niech wam zostanie ta wasza du…ma.

Opublikowano poetry | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Krakowiaczek jeden

56502960a9b37_o,size,272x170,q,71,h,ffc4f9

Niemcy mają wsparcie Gdańska.
a żydzi – Krakowa.
Warszawa już jest bezpańska.
Wieś nie jest ludowa.

Kamienice nam zostawią,
oprócz tych, co wzięli.
Sprawiedliwość ludzie sławią
co drugiej niedzieli.

Tak – na przemian
Panu Bogu i diabłu ogarek.
Było złoto – został krzemian.
Gwizdek gwizdnął parę.

Uszła na kolejnych sporach
o sędziach i vecie.
Teraz gębę zamknąć pora.
Macie już co chcecie.

I tak przecież nam niemało
dałeś Panie Boże.
Dobre i to, co zostało,
bo wszędzie jest gorzej.

Do wesela i niedziela
pewnie się zagoi.
Nie ma nigdzie przyjaciela,
kto się zwrotów boi.

Nie będziemy się z myślami
kolejny raz bili.
Czyśmy tak zupełnie sami
kraj nasz odmienili?

Opublikowano poetry | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

20% – w gotówce, 25% – w obligacjach

comment_KumBzLYhEHnj8dPs4FOOLz7xdIf5DJy6

Tak trzy piąte przez dziesiąte
Duda – Dudą, a sąd sądem.
Na złodzieja wyrok wyda,
gdy okradał tu żyd żyda.
Ten był ważny – ten niemniejszy,
ale jeden był mocniejszy.
Wciąż się kłócą, a tymczasem,
trzeci trzyma całą kasę
i widząc te tarapaty,
będzie zwracał im na raty.
Sposób się wydaje hardy,
ale chodzi o miliardy.
Nieuczciwi pośrednicy
juz trafili do ciemnicy.
Teraz zdecyduje sąd,
kto wywiezie kasę stąd.

Opublikowano poetry | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Asymetrycznie: ząb za ząb

szpieg

Cyber służby hybrydowe
resortowo – pałacowe
konkurują między sobą,
jak są sprawne i co mogą?

Zarzucają się nawzajem
kontaktami z obcym krajem,
chwaląc już się przed publiczką,
wyciągniętą z gniazda wtyczką.

Sukcesy mają podniebne.
Są niezbędne, wciąż potrzebne,
bo na wojnie – jak na wojnie,
nikt nie może spać spokojnie.

Stąd ta nuta tryumfalna.
Lepsza jest ministerialna?
Czy ta z Biura – pałacowa?
Gdzieś w pobliżu szpieg się schował.

Cała prasa dziś donosi,
że ktoś w końcu go wyprosił,
a dotychczas każdy wiedział,
co on robił i gdzie siedział.

Sygnał jednak jest wyraźny,
że kto by próbował zbłaźnić,
kontrwywiady wpisem kpiącym,
może potknąć się niechcący
i będzie, za to co plecie –
namierzany w internecie!

Czy to jest asymetryczne?
Takie musi być, gdy liczne
przeróżnych botów u-boty
służbom sprawiają kłopoty.
Na wielkich hejtu koncertach
kpią i z Biura i z eksperta.

Mało tego! Hejtu chóry
siegają już samej góry,
piejąc z przypuszczeń i wróżb,
że też jest na pasku służb.
Po to jest na górze czapa,
by hybrydzie dać po łapach!

A jeśli się rozpanosi?
Złapie się ją… i wyprosi!!!

Opublikowano poetry | Otagowano , , , | Dodaj komentarz