Jesiennie

To taki okres.To taka pora.
Jesień za oknem. Wyczekiwanie.
Władza chce z nami grać w pomidora.
Na wyczerpanie. Na przetrzymanie.

Szkoda, że spektakl jest nieciekawy
i przede wszystkim – marni artyści.
Są nieporadni. Nie mają wprawy.
Szurają tylko wśród spadłych liści.

Czasem zagrabią. Czasem usypią,
a potem wszystko to wiatr rozwiewa.
Tłok przy kamerze. Oczami łypią.
Nikt się niczego już nie spodziewa.

Jeszcze nam tylko Marsz w listopadzie
został, a potem czekamy Świąt.
Nie będzie wielkich zmian w tej obsadzie.
Czy ktoś zapragnie iść znów pod prąd?

To taki okres. Jesień za oknem.
Po niej już roczne podsumowania.
Programy stały się znów okropne.
Nuta ich cienka. Satyra tania.

Wyczekiwanie. To taka pora.
Nie porwie ludzi ta polityka.
Władza chce z nami grać w pomidora.
Może na jesień lepsza liryka?

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobliwie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jesiennie

  1. Elżbieta pisze:

    Poeta potrafi ubrać w słowa niemal banalne rzeczy, które pod jego piórem
    nabierają całkiem nowego znaczenia.
    Mają sens. Poruszają do głębi i niekiedy wręcz zmuszają do przemyśleń…
    Uwielbiam patrzeć na świat jego oczami..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s