Ups… !

Ups… coś poszło nie tak.
Coś, co miało być w pakiecie
i to nie jest pierwszy znak
o przeciekach w internecie.

Obiecano jakieś zwroty.
po cichu przed społeczeństwem
i zaczęły się kłopoty,
które teraz są szaleństwem.

Wymyślono pewien sposób
za pośrednictwem prawników.
Krzyk się podniósł wielu osób,
a miało tak być, bez krzyku.

I Mistrale, Caracale
i ulice – kamienice,
jeśli tylko podasz palec…
ktoś ujawni tajemnicę.

Wszystko miało być na pewno!
Było zagwarantowane,
ale w tym jest właśnie sedno,
że trafiło znów na ścianę.

Wspólne posiedzenia rządów.
Przed oczami świat schowany.
Nie pójdziemy z tym do sądu,
bo sąd też jest uwikłany.

Nie wszystko krakowskim targiem
da się u nas przehandlować.
Nikt nie liczy się z embargiem,
gdy pod stolik ma coś schować.

Święty Loże nie pomoże.
Nie wyjaśni nikt. Nie zbada.
Za to może pójść na noże,
gdy ktoś własny dom okrada.

Ups… coś poszło nie tak.
Coś, co miało być w pakiecie
i to nie jest pierwszy znak
o przeciekach w internecie.

Może Kleparz coś wyklepał?
Może sprzeciw był za duży?
Może Jełop coś wyjepał,
bo zapomniał komu służy?

Nie zaboli nas ten Polin,
ani ilość karamboli,
z których mieliśmy wyjść goli,
bo Opatrzność nie pozwoli!

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobliwie, Żartobliwie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s