Deliberacje

Jedni doliną, a drudzy górą
idą, a jednak są konfrontacje.
Kraj to już teraz jest śledcze biuro,
a nam zostały deliberacje.

Jeszcze jest ciągle przedprocesowo
i nadal bada się dokumenty.
Jeden drugiego łapie za słowo.
Rodzą się stale nowe przekręty.

Prasa rozpisze wszystko na głosy.
Izby przesłuchań nikt nie przewietrzy.
Wpływają stale nowe donosy.
Za tropem wietrzy dziennikarz śledczy.

Zbiegli się biegli z wydziałów prawa,
a w kancelariach jest już panika.
Z lewa i z prawa – jest nowa sprawa!
Wszyscy czekają na komunikat.

Reszta nieważna! Reszta to bzdura!
Jakaż tu nami rządziła banda?
Płace? Szkolnictwo? Urząd? Kultura? –
Muszą poczekać! Kiedy wokanda?

Jedni doliną, a drudzy górą
idą, a jednak są konfrontacje.
Kraj zamienili nam w śledcze biuro.
Ludziom zostały deliberacje.

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobliwie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s