6 600,-

Upokorzenie drwiącym uśmiechem
jest atrybutem, czy ciężkim grzechem,
gdy pamiętamy o mniejszych braciach,
o ciepłej wodzie lub ciepłych gaciach?

Wyrośnie może kaktus na dłoni.
Widać wyraźnie – Gdzie my? Gdzie oni?
Gdy określona została kwota,
to się „łaskawca” o śmieszność otarł.

Szlachetne paczki. W kieszeniach pustki
i dziwne smaczki, bo znowu szóstki,
a tam miliony rosną w miliardy.
Upokorzenie – dziecko pogardy.

Dwa ludzkie światy toczą swe boje
i pokazują z wielkim spokojem –
kto dobroczyńcą, kto ciemną masą,
a zmiłowania nie ma przed kasą.

W mediach ozdóbki błyszczą świecące.
Zachód drukuje puste pieniądze.
Na prawo – lewo swoim zapłaci.
U nas mniej zawsze dla mniejszych braci.

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobliwie, Żartobliwie i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „6 600,-

  1. Elżbieta pisze:

    Poeta przygląda się wszystkiemu z różnych punktów widzenia…
    „i dziwne smaczki, bo znowu szóstki,”
    No właśnie, bo zwykle szóstki nie wydają pochopnie pieniędzy…
    Są czujne i rozważne…:) Niektórym szóstkom brakuje dystansu do życia,
    z czasem nie potrafią już o niczym zdecydować, mają sporo kompleksów
    i nie czują się pewne siebie, ale wystarczy, że ktoś w nie szczerze uwierzy…:) i zaakceptuje…! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s