Chata za wsią

zima_na_wsi_pol22

Mówił Dziadek o dwóch wrogach
i ich zamierzeniach.
Opatrzności Pana Boga,
kiedy świat się zmienia.
Gdy Zły pozawracał głowy.
Poplątał języki.
Gdy o zgodzie nie ma mowy.
Śmiech jest z polityki.
Pokolenie elit brzemię
z wielkim trudem znosi,
a zmian w Unii i systemie
nie można doprosić.
W wielkim banku i w zaścianku
harce, zimowisko.
Była radość o poranku
i szlag trafił wszystko.
Na wyścigi mkną kuligi
obcych w Europie.
Ostatnie Unii podrygi.
Ktoś po kostkach kopie.
Wstańcie! Brońcie! Protestujcie!
Jak macie w zwyczajach…
Zimą jednak nikt nie pójdzie.
Nasza chata z kraja.

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobliwie i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s