Pączki w maśle

paczki11

Szkoda chyba na to kartki,
co nam powiedziały Bartki.
Nie napiszę – „pączki w maśle”,
bo ktoś mi cenzora naśle.
Lepiej każę milczeć ustom
o tym, o czym czcionką tłustą
świecą dzisiaj przed oczami.
Pogubili już się sami
w partyjnej swoje wojence.
Przelatuja nam przez ręce
smutne dni bez karnawału.
Za to zaciekłości, szału,
wiele mamy wśród aktywu.
Koleżeństwo kolektywów
tu lukruje, a tam żre.
Wiele wysmażyło się.
Czy to wszystko naród strawi,
gdy potracił, co zastawił,
a teraz przed komisjami
pączki w maśle stają sami.
Taka u nas jest tradycja.
Przedawnienie, abolicja.
Nie pamięta już się wcale,
jak bywało w karnawale.

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Żartobliwie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Pączki w maśle

  1. avemi pisze:

    za sam widok – luuubię 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s