Pokutnie

sroda_popielcowa_popielec_ksiadz_pap_600

Poezja jest myślą.
Niekórzy tak myślą
i wyślą co trzeba do nieba.
A inni uściślą
i swym słownym kiślom
dodadzą, co jeszcze potrzeba.

Pośród różnych tworów
pragnienie odbioru
jest silne, jak erupcja Etny.
I w niebie poeta
powinien mieć etat
cenzora myśli dyskretnych.

A słowo po słowie
nie wszystko nam powie,
bo rynek ma swoje zasady,
a ten, kto pośpiesza
hurtowo rozgrzesza
i tych, co kupują u Prady.

I myśl bywa złudna.
Jest lekka i trudna –
rzucona w niebiańskie przestrzenie.
Przychodzi poetom,
że „To może nie to…”
i nie chce się poddać ocenie.

Popiołu na głowę!
Refleksji nad słowem!
Pokory poetom potrzeba!
Wątpliwość zostaje,
czy stało sie rajem,
co zdało się sięgać nieba.

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii O poezji i poetach i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Pokutnie

  1. Elżbieta pisze:

    Wiersz Twój Poeto przemawia treścią na każdą okazje…Jest wyjątkowy piękny i niepowtarzalny !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s