Za Rycerzem Maryi

Kolbe_Medaille_1

 

Chciał być Maryi Rycerzem.
Dostrzegał i pisał szczerze
kim są masoni w Kościele.
Drukował i pisał wiele.
Wierzył, że Niepokalana
przydepcze głowę szatana.

Msza wówczas była Trydencka.
Zwaliła się na kraj klęska,
a buta niemiecka wściekła
stworzyła przedsionek piekła,
gdzie szatan czynił selekcję.
Ktoś tam za płatną protekcję,
został nawet uwolniony,
a potem z mediów ambony,
ludzi nazywał bydłem.

Słowa nie były obrzydłe
i nawet arcykapłani
nie obrażali się na nic.
Lat przeminęło już wiele
i teraz w naszym Kościele
o słowa znów się ujęto
i właśnie w Maryjne święto,
lecz nie o pismo Rycerza,
w którym ostrzegać zamierzał,
a o te które za młodu
padają kosztem narodów
i pachną nacjonalizmem.

Niejedną zostawia bliznę
masońska nowa Golgota,
a kto się o problem otarł,
sam musi rozważyć czemu
wstrzyknięto fenol Kolbemu.
Czy dzisiaj, co uświęcone,
byłoby już zabronione,
bo czyimś kosztem pobrzmiewa?
Czy bać się słów, czy też nie bać?

Z wiersza, dwie różne postawy
osądzi najlepiej Bóg.
Ja jednak mam pewien dług,
wobec Kolbego i Pana,
a wyrok Arcykapłana,
choć bólem zapadł mi w duszę
zostawię na okres skruszeń
i ujmę się za Rycerzem,
bo w ziemskie sądy nie wierzę!

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nie gaście! i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s