Jeden się wstrzymał!

it_t_87181

W sądzie rano, rozegrano, starą grę powszechnie znaną.
Szukano do bicia chłopca, by rozpocząć „Salonowca”.
Ważne było, by wytrzymał, gdy naklepią po naradach
i by on jeden się wstrzymał, kiedy głosy będą padać.
Wcześniej była o tym mowa, czy choć jeden się uchował
w całym tym najwyższym składzie, co się wypnie na naradzie.

Odezwał się głos wiodący: Nie jest zobowiązujący
dla nikogo udział w grze! Korporacja jednak chce,
by nie było jednogłośnie i niech ten, co najdonośniej
czytał swe uzasadnienie, odsłoni teraz siedzenie.

Ale ten zaprotestował i w najdalszy kąt się schował.
To nie wyrok, lecz szykana! Niechaj klepią kleptomana!
Na to już nie było sił, bo kleptoman w składzie był
i próbował już dać nogę, lecz mu uniesiono togę.
Przebieg gry nie jest już znany – ile razy był klepany?
Wiadomo, jaki jest finał: Wszyscy – za! Jeden się wstrzymał!

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobliwie, Żartobliwie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s