Czaty

czaty

To był kozak. Miał łeb wojewody.
Rozprowadzał po pięćset (bez plusa),
bardzo czyste do nieba schody.
W interesie po prostu czuł bluesa.

Dobrowolnie poddał się karze.
Współpracował gorliwie z policją,
więc nazwisko się nie ukaże,
co najwyżej pod audycją.

Celebrytki już wzięto na spytki
i zeznania zebrano od młodych.
Obraz dzieci elitki jest brzydki.
Sypie kozak z łbem wojewody.

Bardzo długa jest w sądzie ławka
na procesie wielkiego dilera.
Przystanęła na chwilę „Warszawka”,
bo gram drogi był jak cholera.

Dzieciom jednak się dziś nie odmawia,
tylko sąd się nie celebruje,
a rodziców nie wolno zniesławiać.
Wychowanie na ludzi kosztuje.

Można dumnym być ze swych dzieci,
tak jak dumny jest ojciec znany.
Rok nie wyrok – szybciutko przeleci.
Wszystko to polityczne szykany!

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czaty

  1. Elżbieta pisze:

    KAMIENNE RĘKAWICZKI JANA KOCHANOWSKIEGO

    Kim jest Jan Kochanowski, każdy wie. – „On jest ponad starania doczesne.
    Należy do obywateli, którzy rządzą tym krajem.”

    A któż z dzisiejszych Poetów mógłby się pochwalić takimi rękawiczkami?
    Może tylko jeden, Marek Gajowniczek. No…i Tyle – Jego poezja przekazuje
    wiecznie żywe i aktualne tematy, pokrzepia nasze serca, jak żyć w tych
    trudnych dzisiejszych czasach…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s