Łowcy jeleni

PulpFiction_105Pyxurz

Takie głupie kawały
nadal się uchowały,
jak przestawienie czasu.
Trochę z tym ambarasu.
Zmian jest więcej – fatalnych.
Jest magazyn lokalny,
a w nim są nasze wpisy.
Nie wyjdą przed kulisy
wąskiej grupy odbiorców.
Wielkie grono nadzorców
zarabia w internecie,
tworząc liczną sieć korców,
by do ludzi na świecie
nie przeciekło przypadkiem
jakieś słowo niechciane.
Zapomniane wartości
wciąż trafiaja na ścianę.
Przez przeszkodę bez przeszkód
przenikają hackerzy
i różnych hejtu grzeszków
żaden system nie zmierzy,
a ciebie przypilnuje –
perfekcyjnie dokładnie.
Nie wiesz i nie poczujesz,
że ktoś wolność twą kradnie.

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s