Teatralnie

zemsta_plakat

Czas też bywa złego sługą.
Śledztwo będzie trwało długo.
Proces potrwa jeszcze dłużej,
nim ktoś wstawi kratę w murze.

Mur już urósł nam fredrowski.
Dramatyczne padną wnioski,
a wśród nich, niejedna brednia,
żeby temat nie spowszedniał.

Smutki, dąsy i humory
mają wpłynąć na wybory
i podzielić zwolenników
na Milczków i na Cześników.

Jest klarowny ktoś, jak Klara,
Kto się spór naprawić stara
i spojrzenia ma urocze.
Reszta – komediantów poczet.

Nachodzą nas dziwne myśli.
Jak takich wybieraliśmy?
Odpowiedź pada pośpieszna:
Komedia musi być śmieszna!

Zdziwienie więc moje budzi,
prośba, żeby nie kpić z ludzi.
Każdy przecież się uśmieje,
jeśli prawnik jest kradziejem.

Jeżeli w trakcie procesu
są pytania ze szmoncesów,
wciąż podkreślane mimiką,
przypisywaną komikom.

Jaka próba – taka cena.
Jaki teatr – taka scena,
a budki suflera brak.
Przyszła baba – siała mak.

 

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s