Aleją Stanów Zjednoczonych

0006ON81FIB3IC7Y-C322-F4

Nie słyszysz co dzień, dzielny narodzie,
ile jest warta wytrwałość.
Ten, kto potrafi przejść przez powodzie,
w daleki brzeg patrzy śmiało
i bliska sercu jest Ameryka
i kraj jest dumny z Polonii,
gdy w oczach rośnie, co miało znikać,
wstajemy my – niewygodni.
A świat to widzi, gdy Trump nas chwali.
Mogą nas zwać Częstochową.
Prawda potrafi kłamstwo rozwalić.
Wystarcza nam jedno słowo.

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s