Czy pamięta ktoś pokłosie?

472e48fb8385494896f861afc9112aa2

Czy pamięta ktoś pokłosie?
Na szyfranta losie
pewnie łączka się zieleni.
Gdzie są inni – zawieszeni
na tajemnic klamce?

Jak odróżnić kłamcę
od twórcy horroru,
prawdę od pozoru,
gdy fantazjowanie
rozkawałkowaniem
generała bywa
i ciężarówka prawdziwa
jedzie na zderzenie.

Pamiętanie – zapomnienie,
bywa wtedy trudne.
Pisać -„To jest nudne…”
lub – „To jest głupotą…” –
to skrywać, co brudne.
Komuś chodzi o to!!!

Są niewyjaśnione listy
i my, jak „kurica”
i nie pamiętają wszyscy
kwiatów na ulicach.
Przynoszą dziś inne, swoje –
z Moskwy opłacane
i mają gotowy projekt
na kolejną zmianę.

Pamięć ludzka się rozmywa.
Zapis tworzy klona.
Pokłosie – wesja fałszywa
ma pozostać po nas?
Póki poeta pamięta,
prawda wierszem wzleci.
Życie przechodzi przez cmentarz.
Nic nie zmieni sprzeciw.

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czy pamięta ktoś pokłosie?

  1. avemi pisze:

    taką mamy wolność jak życie we własnym kraju…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s