Idź wyprostowany!

187827,908529

Nie jest u nas żyć przyjemnie
za dziesięć dolarów dziennie.
Trudno z duszą się nie kłócić,
kiedy trzeba z tego zwrócić
na opłaty i daniny.
Wielkie różnice widzimy
za granicą i w rodzinie.
Polak z cierpliwości słynie.

Nierówno pany dzielono.
Postubecji zostawino
o wiele więcej w kieszeni,
a nas władza skromniej ceni.
Dookoła, z każdej strony,
są miliardy i miliony,
a nam listonosz przynosi
przysłowiowy wdowi grosik.

To nad wyraz jest niegodne,
tyle dawać na odchodne
i mienić się awangardą,
co odnosi się z pogardą
do swego elektoratu,
jednocześnie miastu, światu
wypłacając takie sumy,
co nie mieszczą się w rozumy,
patrzących na swe przekazy.

Trudno znaleź bez obrazy
przyzwoite określenie.
Znów sprowadził nas na ziemię
pan Prezydent ogłaszając
i dziesięć złotych dodając
do codziennego wydatku –
kombatantom na ostatku,
wraz z motywem wszystkim znanym:
Idź po to wyprostowany!

A czy ktoś się po to zgłosi?
Czy pokłoni się? Poprosi?
Czy wolał mieć będzie w d…
z łaski pańskiej grosze głupie?
Do niedawna każdy komuch
większy miał szacunek w domu.
Dziś ten, co wyrywał kraty
na protezy bierze raty
i ogłasza w internecie :
Idźcie! Beze mnie dojdziecie!

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s