Miasto czuwa

337223a39e3c97b74784754bf5bbfbe7

Kto tam przy okiennej ścianie,
chrapaniem na styropianie
przeszkadza śpiącym rycerzom.
Jak się rankiem z władza zmierzą?

Kto pacjentowi szpitala
przez płot przechodzić pozwala?
Czy on ‪wróci przed obchodem,
jeżeli miałby iść przodem?

Dlaczego ludzie przyjezdni
za kółkami śpią w zajezdni,
jeżeli w akademikach
jest miejsc wiele na kocykach?

To, albo inne pytanie
nie pozwala wciąż na spanie,
a czytanie męczy oczy,
kiedy nocą pucz się toczy.

Ile będzie prób po próbach?
Ludzie śpią, a miasto czuwa…

Advertisements

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s