Crazy is my life!

uid_1de9fe3890dcc9ede21c0b3db04d32a81500471352849_width_633_height_356_play_0_pos_0_gs_0

Dzień cię męczy. W nocy nie chcesz spać.
W uszach dźwieczy: Komu w mordę dać?
Co dzień nowy show cię budzi.
Zdziwiony patrzysz na ludzi
w burzy hejtu i partyjnych braw.

Stacja Tworki. Korki cały dzień.
Mówisz: Sorki! Zmień się kraju! Zmień!
Nikt już… Co się dzieje? – nie wie.
Padasz często na podglebie.
Potem oszukujesz siebie:
Crazy is my life!

Crazy, crazy, crazy is my life!
Crazy, crazy, crazy is my life!
Lecz coś musi być powodem
tego cyrku przed Narodem…
Crazy, crazy, crazy is my life.
Lecz coś musi być powodem
tego cyrku przed Narodem…
Crazy, crazy, crazy is my life.

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s