Wers all

makowski-kapiel

Kruk – krukowi, wrona – wronie,
sroka… oka, piór w ogonie –
nie wydziobią, nie wyskubią,
bo się znają, bo się lubią.

Są papużki – nierozłączki.
Zwyczaj jest – ” z raczki do rączki”,
a także podział dywidend.
Był rezydent – jest prezydent.

Miały także być wakacje,
ale pewne perturbacje
wniosły dość istotny wątek:
Jak uzbierać te trzy piąte?

Trzeba znowu konwent zwołać,
bo prawda lubi być goła,
lecz sejm na to nie pozwoli.
Prezes huknął pięścią w stolik!

Z tego, zamiast kompromisu,
wyszedł napis „Koniec PiS-u”
i na tym samym ekranie,
stanęło namiotowanie.

Nie każdy już ma ochotę,
mieć wakacje pod namiotem,
a na pokoik w hotelu
pozwoli sobie niewielu.

Pozostaje polityka.
Uczy, jak można unikać
i oddalać posądzenia,
że zmieniając się – nie zmieniam!

Kruk – krukowi, wrona – wronie,
sroka… oka, piór w ogonie –
nie wydziobią, nie wyskubią,
bo się znają, bo się lubią!

Łyżka dziegciu w beczce miodu:
Elity są dla Narodu!
Minął już najwyższy czas.
Wędrowali szewcy przez zielony las.

A szewcy bywają krewcy.
Skur… i kur… złośliwi piewcy.
Wersalu z nich nie zna żaden,
a chcą dla nas być przykładem.

Pokładam jeszcze nadzieję,
bo ktoś czeka, aż zmądrzeję.
ale z podrażnionym nerwem –
też ogłaszam w wierszu przerwę!

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s