Chcieli głowę urwać Hydrze…

d0604bc19369f446123ca94210f56a80

 

Chcieli głowę urwać Hydrze,
lecz się Hydra broni chytrze.
Ukryła zbyt wiele głów.
Ścięte wyrastają znów.

Chcieli zdusić centaury,
lecz zabrakło wsparcia „z góry”.
Osłabiono w duszach Ducha,
a bez Ducha dusza krucha.

Wydarli piekłu ofiary.
Śmiała się zbrodnia bez kary.
Posadzono ją na tronie
z głośnym dzwonkiem na ogonie.

Zło powoli się cofało
i niewiele brakowało,
żeby całkiem je prześwięcić,
gdy nagle zabrakło chęci.

Presja ustępstwa wymogła.
Nieznaczące, jakie mogła.
Niby piąte przez dziesiąte.
Wróciliśmy na początek:

Chcieli głowę urwać Hydrze…

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s