Ustaw(k)a

42f48f1f-78c3-4622-a781-83e4da724d8f

Myślała ustawka,
że to jest zabawka
i wszystko wyjaśni orędzie,
a Prezes powiedział
już dawno, co wiedział:
ŻE ŻADNYCH ROZLICZEŃ NIE BĘDZIE!

Jest być, albo nie być!
Nie karać i nie bić!
Udawać, że nic się nie stało.
Nic im nie odbierać.
Słowem nie zadzierać.
Nas wielu jest przecież, ich mało!

Oszustwo nie boli.
Gdy im się pozwoli –
Wykrzyczą i pójdą do domu,
a oni nie poszli
i jeszcze urośli.
Do władzy powrócić chce komuch.

Wyborcze orędzie:
ROZLICZEŃ NIE BĘDZIE!
To fragment jakiegoś układu?
Być może w knesecie
spisano w sekrecie:
„… ze wszystkim dojdziemy do ładu”

Reforma w okrawkach.
Zwyczajna ustawka
na propagandowe potrzeby.
Nie wiedzieli młodzi
o co tutaj chodzi.
Są ci, których już miało nie być.

A teraz Przysucho
nie ujdziesz na sucho.
W ustawkach są lepsi kibole.
Gdy się markowanie
zamieniło w lanie –
zatrzęsą się nóżki na stole!

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s