Z czubkiem cienkim

Od dawna wiedziano wszędzie,
kim jest dudek na urzędzie
znaczony czubkiem nie takim,
jakie w polu mają ptaki.
Jakie przyfruną do okna,
gdy pogoda jest okropna
i potrafią jadać z ręki,
a ten dudek, z czubkiem cienkim,
chował się od ludzi z dala,
za szałasem u górala,
za halą i za doliną,
tam gdzie dudki rządzą gminą
i od dobrych ludzi stronią,
bojąc się że je przegonią
z zasiedlonej przez nie góry,
z której orzeł wzlata w chmury
i rozgania wiatr obłokom.
Gdzie dla dudków za wysoko.

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s