Rozum utknął na wakacjach

1c55818350_orig

Jest już nowa sytuacja.
Rozum utknął na wakacjach.
Sprzeciw skrył się w dobrej wierze.
Obawy są na spacerze.

Wyszła z głowy demokracja
za nią pamięć o wariacjach
oraz plan wielkich zamierzeń.
Nie ma śladu dawnych zderzeń.

Biega pasek po sensacjach.
W kółko na sąsiednich stacjach
z zębem w zmiętym hamburgerze,
a widownia na rowerze.

Polityczna degradacja.
Rozum utknął na wakacjach.
Siła spokoju – niechcenia.
Wzrok skupiony na siedzeniach.

W mętnej wodzie ryby nęcą,
a te kręcą, kręcą… kręcą.
O nich ekspert i czereśniak
rozmyślać będą do września.

Myśli – śliwki robaczywki
chcą rozrywki – nie rozgrywki.
Wietrzyk przedziałek przeczesał
na partyjnych interesach.

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s