W pałacowych komnatach

Krzysztof-Szczerski_3

W pałacowych komnatach
trwa dyskusja bogata
w argumenty najwyższej wagi.
Lud natomiast poznaje
zdziczałe obyczaje –
dla porównań i przeciwwagi.

W pałacowych kanapach
został monarchii zapach
po wykwintnych książęcych perfumach.
Lud ciekawy, zdziwiony
jest taśmami karmiony,
które mu się nie mieszczą w rozumach.

Na pałacowych stołach
prawo jest w epistołach
na trzy piąte skrzętnie rozpisane,
a lud zamarł w zadumie
i do dziś nie rozumie,
czemu zmiany zostały wstrzymane?

W pałacowych podcieniach
praktyka zaskoczenia
ochłodziła przedwczesne pytania.
Lud w domysłach się gubi.
Wielokropki polubił.
Uzupełnia wyrazy w zdaniach.

Pałac ma ogląd szerszy
i nie trafią do wierszy
wyrażenia wyjęte z rynsztoku.
Lud rozróżnić potrafi
elegancję od mafii,
ale obie je trzyma na oku.

 

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s