Rzuceni na stos

9802456-banknoty-100-zlotych-900-556

Pokazywanie w przestrzeniach nędzy,
nieprzebranych stosów pieniędzy,
nie jest chyba wymysłem góry,
a wynika z braku kultury
i prostactwa nowobogatych.
Takie obrazy w dniach wypłaty,
są policzkiem dla emerytów
i dla wielu zasiłkowych bytów.
Pachną stylem pani Bieńkowskiej,
nomenklatury, peerelowskiej,
Niezmienionym Najwyższym Sądem.
Co zyskują takim oglądem?
Ukazują pozycję władzy,
a w nas rodzą brzydkie wyrazy,
że przy takiej fortuny kupie,
mają wciąż w kuroniowej zupie
i bezdomnych i starych i chorych.
Obiecano, ale do tej pory,
zabierają nam jeszcze podatek,
a złodzieje nie idą za kratę,
tylko są przed komisje wezwani,
żeby byli już przez nas poznani.
By emeryt widział, jak na dłoni,
kto mu zabrał i na co roztrwonił…
I kto teraz się z niego śmieje,
przedstawiając na przyszłość nadzieję.

 

Reklamy

Informacje o Marek Gajowniczek

Piszę wiersze https://marekgwwa.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii poetry i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s